Zdjęcia do filmu dokumentalnego
o Obławie Augustowskiej

Film to element szerszego programu filmowej edukacji historycznej „To był lipiec 1945”, realizowanego przez Stowarzyszenie FILMFORUM. Ideą projektu jest zaangażowanie młodzieży w proces poznawania i opowiadania historii Obławy Augustowskiej. Metodą twórczą będą warsztaty filmowe, graficzne i reporterskie. Efektem – przygotowanie przystępnych i nowoczesnych materiałów, które będzie można łatwo udostępnić szerokiemu odbiorcy.

Pierwszym etapem projektu jest zarejestrowanie wspomnień świadków lipcowych wydarzeń sprzed ponad siedemdziesięciu lat oraz ich rodzin, a także zebranie dokumentów i archiwaliów. Ten proces właśnie trwa na Podlasiu. Zebrane materiały posłużą do produkcji filmu dokumentalnego „To był lipiec 1945”, warsztatowych filmów krótkometrażowych oraz stworzenia serwisu internetowego gromadzącego i porządkującego wiedzę o Obławie Augustowskiej.

Zasadniczym założeniem programu jest to, żeby obcowanie z historią nie było żmudnym zapoznawaniem się z wiedzą teoretyczną, ale żywym, aktywnym procesem, posiadającym silne odniesienia do współczesności. Warsztatowicze pod artystyczną opieką doświadczonych filmowców oraz merytoryczną opieką historyków na podstawie zebranych materiały stworzą filmy krótkometrażowe, które zostaną zaprezentowane podczas uroczystego finału na WAMA Film Festival w Olsztynie (9-13 października 2018 r.).

Projekt przybliży szerokiemu odbiorcy mało znaną, a zarazem największą w powojennej Polsce zbrodnię stalinowską z lipca 1945 roku. Są też jej inne nazwy: „Obława Lipcowa”, czy „Kolejny Katyń”. Wiemy dziś, że liczące około 45 tysięcy żołnierzy, regularne oddziały Armii Czerwonej oraz jednostki 62. Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD, wspomaganych przez polskie UB, MO i 160 polskich żołnierzy I Praskiego Pułku Piechoty wkroczyły w lipcu 1945 roku na teren Puszczy Augustowskiej i przeprowadziły zakrojoną na dużą skalę akcję pacyfikacyjną. Zatrzymano ponad 7 tysięcy osób podejrzanych o działalność w podziemiu niepodległościowym, których uwięziono w kilkudziesięciu miejscach. Tylko część aresztowanych w Obławie powróciła do domów. Do dziś nie wiadomo, co stało się z dużą liczbą zaginionych. Byli to głównie Polacy, ale także Litwini i Białorusini – przed 1939 rokiem obywatele Polski. Liczba ofiar waha się od blisko 600 do prawie dwóch tysięcy osób. Badania na ten temat trwają.